|
Wdniach 8-9 lipca 2011 w Centrum Atrakcji wojskowych BASTION w Kołobrzegu odbyła się VII edycja Kołobrzeskiego Pikniku Wojskowego. Jednostka Strzelecka 1373 Koszalin przejazdy sprzętu pancernego postanowiła wykorzystać jako okazje do szkolenia rozpoznawczego.
W dniach 8-9 lipca 2011 w Centrum Atrakcji wojskowych BASTION w Kołobrzegu odbyła się VII edycja Kołobrzeskiego Pikniku Wojskowego. W ramach tego militarnego festynu oprócz wielu innych atrakcji odbywały się przejażdżki pojazdami wojskowymi po sąsiadującym z centrum mini czołgowisku. Wśród pojazdów pancernych można było spotkać między innymi pływający transporter PTS, czołg T-55 i transportery SKOT. Jednostka Strzelecka 1373 Koszalin przejazdy sprzętu pancernego postanowiła wykorzystać jako okazje do szkolenia rozpoznawczego. Tematem 24 godzinnych zajęć były: - patrolowanie - budowa bazy stałej i bytowanie - budowa i organizacja posterunku obserwacyjnego oraz prowadzenie obserwacji. A całe zajęcia zakończyły się udziałem w pikniku wojskowym. Pomysł na szkolenie pojawił się już pod koniec lutego i od tego czasu trwały powolne acz systematyczne prace planistyczne. Analizowano teren, możliwe miejsce budowy posterunku, drogi podejścia, niezbędny sprzęt i ilość osób. Ostatecznie zadanie rozpoczęło się w piątkowy wieczór 8 lipca 2011. O godz. 20.00 dojechaliśmy pociągiem do miejscowości Stramnica, odległej o 5 km od Kołobrzegu i około 3 km na południowy-wschód od naszego celu. Ze względu na sezon urlopowy ilość uczestników była bardzo okrojona ale i zadanie nie wymagało uczestnictwa całej drużyny, wręcz przeciwnie, w mniejszym składzie łatwiej było o skryte przemieszczanie. Pierwsze 2 godziny zajął marsz w wyznaczone miejsce. Polne drogi i otwarty teren nie sprzyjały skrytemu przemieszczaniu, na szczęście teren był bardzo słabo zaludniony i obyło się bez przypadkowych kontaktów z ludnością cywilną. O godzinie 22.00, tuż przed zachodem słońca, osłaniani przez wieczorną mgłę przeprowadziliśmy rozpoznanie opuszczonej strzelnicy wojskowej już po zmroku dotarliśmy na miejsce. Niewielkie, porośnięte trawą i pojedynczymi krzewami wzgórze odległe o 500 m od czołgowiska. Tam w godzinach porannych planowaliśmy budowę posterunku obserwacyjnego. Około godziny 4.00 nad ranem, do grupy rekonesansowej dołączyła kolejna para nakierowana na miejsce poprzez środki łączności. Do rana trwało typowe bytowanie: suszenie mokrych mundurów, gotowanie i sen. O godz. 5.00 było już wystarczająco jasno i rozpoczęła się budowa posterunku obserwacyjnego. Dwie osoby kopiące, jedna na ubezpieczeniu i kolejne dwie w oddalonej o 200m bazie stałej. Prace trwały do godz. 8.00. Kopanie dołu, rozciągnięcie płachty biwakowej i maskowanie. Prowadzenie obserwacji rozpoczęliśmy około godz. 10.00, oprócz zamaskowanego posterunku w terenie działała też grupa rozpoznawcza, która z bliska droga radiową przekazywała dodatkowe informacje o wykrytych celach. W czasie obserwacji, na czołgowisku pojawiały się między innymi wspomniany czołg T-55 i transporter MTLB. Był to więc udany trening prowadzenia obserwacji, identyfikacji, sporządzania szkicu oraz wypełniania książki meldunków. O godz. 12.00 posterunek został zwinięty a cała grupa przemieściła się na teren pikniku. Tam mieliśmy okazję oglądać prezentację wojskowych saperów, pokazy kompani rozpoznawczej z 7 Brygady Obrony Wybrzeża, pokaz dynamiczny grupy rekonstrukcji historycznej. Obejrzeliśmy też sprzęt wojskowy, w tym oprócz broni strzeleckiej: karabinków beryl, karabinów maszynowych PK i granatników przeciwpancernych RPG-7 również pojazdy wojskowe: transportry BWP-1, Rosomak i haubice samobieżną Goździk.  |